Najśmieszniejszy skecz na początek roku. Nie wytrzymacie na kanapie
Gwidon i Romek, czyli każdemu znane duo spod bloku. Ich dzień zaczyna się niewinnie, dwóch meneli, kilka głębokich filozoficznych przemyśleń i klasyczne debaty, o tym co jeszcze wypić. Gwidon i Romek prowadzą rozmowy na poziomie, który zaczyna się tam, gdzie się kończy zdrowy rozsądek, a każde kolejne zdanie brzmi jak życiowa prawda...przynajmniej do momentu, gdy na horyzoncie nie pojawia się policja.